Henryk Kasperczak zastąpił Macieja Skorżę na stanowisku pierwszego szkoleniowca Wisły Kraków - poinformował klub podczas konferencji prasowej.
- Z pewnością jesteście państwo zaskoczeni. To dla mnie wielka satysfakcja. Zawsze miałem Wisłę głęboko w sercu. Pamiętam chwile triumfu i niepowodzenia. Najważniejsze jest dla mnie to, że mogę w tym klubie znów pracować - powiedział szkoleniowiec na konferencji.
- Dziękuję prezesowi klubu, że dał mi szansę pracy z zespołem. Człowiek nigdy nie może niczego oczekiwać. Ale dla mnie najważniejszym jest, aby wywalczyć mistrzostwo Polski. Dołożę wszelkich starań żeby ten cel zrealizować - dodał Henryk Kasperczak.
Nowy trener Wisły dodał, że bardzo liczy na wsparcie kibiców, którzy zawsze byli razem z drużyną. Odniósł się też do pracy swojego poprzednika, Macieja Skorży. - Duży ukłon w stosunku do Maćka, który przygotował zespół. Życzę mu powodzenia w przyszłości w zawodzie trenerskim.
Zdaniem doświadczonego trenera drużyna nie potrzebuje żadnych zmian zewnętrznych. Jeżeli nastąpią przetasowania, to wewnątrz zespołu. - Wiem gdzie jest problem. Będę dążył do tego, żeby poprawić skuteczność w ofensywie. Zmiany w składzie? Wszystko zależy od formy i predyspozycji zawodników. Mogą nastąpić jakieś przesunięcia jednego, czy dwóch zawodników.
Umowa z Henrykiem Kasperczakiem została podpisana na dwa lata, nie licząc okresu do końca bieżącego sezonu. Wiemy już, że sztab szkoleniowy opuści trener przygotowania fizycznego. Reszta sztabu pozostanie bez zmian.
Henryk Kasperczak prowadził już drużynę Wisły w latach 2002-2005. Razem z krakowską drużyną zdobył trzy razy tytuł mistrza Polski, a w 2003 roku awansował do 1/8 finału Pucharu UEFA.