Zapalony fan Lechii z Gdańska i jednocześnie miłośnik motoryzacji Maciej Maciak postanowił swego czasu, że będzie tuningował "piłkarskie" samochody. Plan był ambitny i teraz w końcu zostanie zrealizowany: stworzy auto dla reprezentacji Polski na Euro 2012. Jakie? O tym zdecydują kibice.
Maciak to jeden z tych gości, o których mówi się, że są pozytywnie zakręceni. Pisaliśmy już o jego pasji ponad roku temu. Ten kibic Lechii początkowo planował tuningować starą toyotę celicę. Miała być w ukochanych biało-zielonych barwach. Zasłużony "japończyk" z 1983 roku ostatecznie nie został maskotką gdańskiego klubu. Powody były różne. Najważniejszy: Maciak został tatą.
Pasji jednak nie porzucił. Początkowo chciał robić auta klubowe, potem dla miast gospodarzy Euro 2012. W końcu okazało się, że stworzy samochód dla reprezentacji Polski, który najprawdopodobniej stanie podczas Euro 2012 na podeście przed Stadionem Narodowym! W międzyczasie z uporem maniaka chodził po różnych firmach, instytucjach i zabiegał o wsparcie. I opłaciło się. Gdańszczanin dostał list z poparciem z UEFA, wspiera go PZPN i prezydenci polskich miast gospodarzy Euro 2012. Swój list z gratulacjami przesłał także prezydent RP Bronisław Komorowski. Finansowo pomoże kilka firm.
Auto dla reprezentacji Polski zostanie wybrane spośród czterech kandydatur: Syrenki, Poloneza, małego Fiata i Warszawy. - To są ikony polskiej motoryzacji - mówi Wirtualnej Polsce pomysłodawca. Projekty stworzyli bracia Michał i Paweł Koziołkowie. Lechista chciałby przerobić wszystkie cztery wehikuły, ale na to potrzeba funduszy. Najprawdopodobniej powstanie więc jeden.
- To ma być wkład fanów na Euro 2012. Do nich należy wybór marki - mówi.
Gdańszczanin jest otwarty na wszelką pomoc w budowie i nowe pomysły. Głosowanie na auto dla kadry trwa na stronie motofutbol.pl. Do jego zakończenia pozostał miesiąc. Nie jest wykluczone, że tuningowanie będzie można obejrzeć w telewizji. Jest możliwość, że Maciak i jego współpracownicy pojawią się w słynnym programie motoryzacyjnym "Top Gear"!
Podobnie jak 1,5 roku temu, tak i teraz kolejne plany lechisty się nie zmieniają. To co mówił nam wówczas, powtarza i teraz. - Zamierzamy promować kulturalne formy kibicowania. Chcemy tuningować auta klubowe. Potencjał jest ogromny. Można jeździć tymi autami po Europie, prezentować je na największych stadionach. Można robić wystawy, organizować rajdy - marzy.
Oto projekty polskiego auta na Euro 2012 (głosowanie na motofutbol.pl, ale śmiało można też wyrazić swoją opinię pod tekstem. Zostanie wzięta pod uwagę)
Autorzy projektów: Michał Koziołek, Paweł Koziołek
Jacek Stańczyk, Wirtualna Polska