Aplikacja Ekstraklasa Live - relacje z meczów na Androida »
więcej

 

DrukujAAA wp.pl | 2012.01.23 08:56

Wiara Lecha pisze list do Jacka Rutkowskiego

(fot. NORBERT BARCZYK/newspix.pl )
Stowarzyszenie Kibiców "Wiara Lecha" wysłało oficjalny list do właściciela klubu Jacka Rutkowskiego. Fani piszą w nim o swoim niezadowoleniu z postawy drużyny, krytykują Jose Bakero. Domagają się "działań naprawczych". Grożą też, że jeśli Lech nie zacznie grać lepiej, to pustawe trybuny mogą być jeszcze bardziej puste.

Oto treść listu Wiary Lecha

W nawiązaniu do apelu Zarządu Lecha Poznań do kibiców oraz w związku ze zbliżającym się okresem przygotowań do rundy wiosennej sezonu 2011/2012, Kibice Lecha Poznań pragną niniejszym przekazać wyrazy swojego najwyższego zaniepokojenia obecną sytuacją w klubie. Zwracamy się z uprzejmą prośbą o podjęcie pilnych działań naprawczych na rzecz przywrócenia naszej ukochanej drużyny na tory rozwoju i umacniania jej pozycji zarówno w kraju, jak i na scenie europejskiej. Z przykrością stwierdzamy, że ostatnie decyzje Zarządu KKS Lech Poznań nie wydają się przybliżać nas do tego celu.

Wyniki, jakie osiąga zespół Lecha Poznań pod kierownictwem obecnego trenera uznajemy za daleko niesatysfakcjonujące i niewspółmierne do możliwości zespołu. Bezrefleksyjne i pełne samozadowolenia wypowiedzi trenera nie dają nam niestety nadziei na poprawę gry Lecha w najbliższych miesiącach. Jeśli kibice mają poważnie traktować wyznaczone przez Pana cele zespołu, to nie mogą nie reagować widząc jak oddalają się powoli wszystkie z nich. Nie mogą milczeć gdy ich największy skarb zamiast odbić się od trampoliny mistrzostwa, rozmienia swój sukces na drobne. Gdy zamiast wykorzystać nadarzający się moment i rozwinąć skrzydła w sprzyjających wiatrach, wraca do etapu budowy drużyny (o czym wspomina Zarząd w apelu do kibiców). Gdy zamiast, korzystając z potencjału i doświadczenia, umacniać swoją pozycję w Europie, błąka się w środku ligowej tabeli i zaprzepaszcza kolejne szanse na udział w europejskich rozgrywkach. A przecież wyniki zespołu to największy magnes dla kibiców. To dobra drużyna przyciąga na trybuny tłumy, a nie apele o przybycie na stadion.

W naszej ocenie powodem obecnych problemów drużyny Lecha jest między innymi niewłaściwa reakcja na zdobycie Mistrzostwa Polski i brak znaczących wzmocnień zespołu w okresie poprzedzającym walkę o Ligę Mistrzów. Utrzymywanie sytuacji, w której najlepsi zawodnicy są sprzedawani bez zapewnienia odpowiednich zmienników, czyli faktyczne osłabianie zespołu, nie przybliża nas na krok do realizacji celu postawionego i deklarowanego przez Pana w znanym stwierdzeniu „Idziemy na Championa”.

To zwycięstwa napędzają sprzedaż biletów. To jakość zespołu i osiągane wyniki powinny być priorytetem dla Zarządu i to one przynoszą wyniki finansowe. Winą za brak zainteresowania kupnem kart wstępu nie można obarczać kibica i łudzić się, że poruszając jego sumienie poprawi się wyniki sprzedaży. Winę za brak zainteresowania zakupem karnetów ponosi bowiem wyłącznie Zarząd KKS Lech Poznań. Posiada on wszelkie instrumenty – kształtując politykę kadrową, cenową i informacyjną – by zapewnić nieprzebrane tłumy na każdym meczu Lecha. Tymczasem obserwujemy niezrozumiały brak elastyczności w kształtowaniu cen kart wstępu oraz niedowład działań marketingowych. Brak wzmocnień zespołu, zapaść scoutingu, brak elementarnej kultury stosunków międzyludzkich, czego efektem jest trwały absmak po rozstaniach z kluczowymi niegdyś zawodnikami, czy nietrafione decyzje personalne w odniesieniu do osoby trenera i działaczy Lecha – to wszystko nie przyczynia do podnisienia wiary w sukces zespołu i co najważniejsze nie buduje społeczności Lecha Poznań. Szacunku dla ludzi, dla kibica, widza, odbiorcy czy klienta nie da się zastąpić apelem.

Ku naszemu smutkowi w kręgach kibiców pojawiają się zapowiedzi dalszego spadku frekwencji w proteście przeciwko pracy Zarządu klubu. Decyzja o odstąpieniu od zakupu karnetu czy biletu jest dla wielu fanów Lecha trudnym a jednocześnie jedynym sposobem wyrażenia swojego sprzeciwu. Nie chcąc dopuścić do dalszego pustoszenia trybun naszego stadionu, uprzejmie apelujemy do Pana o ponowną wnikliwą analizę sytuacji w KKS Lech Poznań i podjęcie wszelkich możliwych działań naprawczych w celu przywrócenia Kolejorza na tory rozwoju i chwały.

Kibice Lecha Poznań cenią dotychczasową współpracę z klubem i ufają, że będzie się ona nadal znakomicie układać dla dobra naszego wspólnego celu, jakim jest budowa silnego klubu, zdolnego rywalizować o najwyższe europejskie cele i w dalszym ciągu napawać dumą nie tylko mieszkańców Wielkopolski, ale całego kraju. Ze swojej strony deklarujemy wzmożoną pracę na rzecz zapewnienia możliwie najlepszej atmosfery na stadionie i powrotu do sytuacji, w której trybuny na Bułgarskiej stawały się przykładem dla innych europejskich klubów. Będziemy z drużyną na dobre i na złe. Pragniemy jedynie, by te dobre chwile zdecydowanie dominowały nad złymi. Wszystkim nam zależy na Lechu i wierzymy w jego dumną przyszłość. Niechaj należy ona do nas. Niech zwycięża Lech.


Co słychać w Waszych klubach? Czekamy na newsy, filmiki, zdjęcia! Piszcie ciekawe teksty, dajcie się poznać. Najlepsze felietony opublikujemy. Czekamy pod tym mailem: ekstraklasa@serwis.wp.pl


Polub nas na Facebooku:


Podziel się:
Oceń: Nie podoba mi się Podoba mi się +7


Opinie

Ocena: -10 [22]
~Rynio [2012-01-23 18:48]

Przecież Lecha już nie ma. Jest Amica Poznań.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [3]
~Henk [2012-01-25 08:24]

Problem nie leży tylko w osobie Bakero a jest bardziej złożony. Żeby to zauważyć musimy się cofnąć do 15 maja 2010... Robert i Sławek - zagrajmy razem o LM. Każdy trzeźwo myślący wiedział, że jeżeli wszystko pójdzie dobrymi torami to ta dwójka pogra w Poznaniu max pół roku. Niestety takie są realia. Jednak za Lewandowskiego zainkasowano odpowiednią sumę a Lech według zapewnień nie był klubem który musiał się utrzymywać z transferów. Ba! Zapewniano, że pieniądze z transferów "pójdą" na transfery! Czyli każdy któremu przedstawiano taki stan rzeczy był szalenie zaskoczony gdy okazało się, że jedynym transferem przed ważnymi meczami o LM był Wichniarek ściągnięty z wolnego, któremu na bank nie płacono milionów euro za podpisanie kontraktu :). Kolejny hit to Tshibamba i totalny fuks z Rudnevem, gdzie mało brakowało a transfer przez pazerność nie doszedłby do skutku. Lech odpada w el. LM ze słabą Spartą i ku zaskoczeniu większości eliminuje mocniejszych kadrowo i finansowo Ukraińców z Dnipro. Lech trafia do grupy i wychodzi z niej a wielkie nazwy rywali również dają swoje odzwierciedlenie w przychodach. W międzyczasie przychodzi Bask i mimo wystarczających a czasami sensacyjnych wyników w pucharach, liga wygląda bardzo słabo. Lech przegrywa również finał PP a zmiana stylu gry przy prowadzeniu 1-0 i dużej przewadze "w polu" to skandal. Kolejny sezon, wart odnotowania jest tylko transfer Toneva natomiast z drugie strony fatalne pożegnanie z Bosackim, Gancarczykiem i największy skandal to wypożyczenie najlepszego ofensywnego pomocnika Jacka Kiełba jak również forowanie drewnianego Ślusarskiego i słabego Wilka. Eksperci w połowie 2010 roku przewidywali, że Lech może zdominować polską ligę na długie lata. Prognozy są jednak zawodne bo kto mógł przewidzieć, że w klubie zaczną płakać o pieniądze i obcinać wszystko co się da z drugiej strony wymagając od kibiców by tłumnie przychodzili na mecze. Tu trzeba czegoś takiego jak wzajemność w stosunkach kibice-właściciel. Z jakiej przyczyny kibice maja wydawać taką samą lub większą ilość pieniędzy na klub widząc, że właściciel robi zupełnie odwrotnie? I ostatnie pytanie co się stało z pieniędzmi z transferów i pucharów. Przecież licząc wszystkie transfery Lech nie wydał kwoty za Lewego nawet gdyby w transfery wliczać pieniądze, które za podpisanie kontraktu brał zawodnik. Podobno Lech utrzymuje się sam a wpływy z ewentualnych transferów i zarobki na grze w pucharach nie są brane do budżetu bo tak zapewniano i to normalne bo tego przewidzieć nie można. Wiec ja się pytam gdzie są pieniądze za las, kto jest za ten bajzel odpowiedzialny i czy normalny jest brak reakcji na to, że drużyna gra z małymi wyjątkami kiepsko przez 13m-cy pod wodzą Bakero

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Henk [2012-01-25 08:20]

Problem nie leży tylko w osobie Bakero a jest bardziej złożony. Żeby to zauważyć musimy się cofnąć do 15 maja 2010... Robert i Sławek - zagrajmy razem o LM. Każdy trzeźwo myślący wiedział, że jeżeli wszystko pójdzie dobrymi torami to ta dwójka pogra w Poznaniu max pół roku. Niestety takie są realia. Jednak za Lewandowskiego zainkasowano odpowiednią sumę a Lech według zapewnień nie był klubem który musiał się utrzymywać z transferów. Ba! Zapewniano, że pieniądze z transferów "pójdą" na transfery! Czyli każdy któremu przedstawiano taki stan rzeczy był szalenie zaskoczony gdy okazało się, że jedynym transferem przed ważnymi meczami o LM był Wichniarek ściągnięty z wolnego, któremu na bank nie płacono milionów euro za podpisanie kontraktu :). Kolejny hit to Tshibamba i totalny fuks z Rudnevem, gdzie mało brakowało a transfer przez pazerność nie doszedłby do skutku. Lech odpada w el. LM ze słabą Spartą i ku zaskoczeniu większości eliminuje mocniejszych kadrowo i finansowo Ukraińców z Dnipro. Lech trafia do grupy i wychodzi z niej a wielkie nazwy rywali również dają swoje odzwierciedlenie w przychodach. W międzyczasie przychodzi Bask i mimo wystarczających a czasami sensacyjnych wyników w pucharach, liga wygląda bardzo słabo. Lech przegrywa również finał PP a zmiana stylu gry przy prowadzeniu 1-0 i dużej przewadze "w polu" to skandal. Kolejny sezon, wart odnotowania jest tylko transfer Toneva natomiast z drugie strony fatalne pożegnanie z Bosackim, Gancarczykiem i największy skandal to wypożyczenie najlepszego ofensywnego pomocnika Jacka Kiełba jak również forowanie drewnianego Ślusarskiego i słabego Wilka. Eksperci w połowie 2010 roku przewidywali, że Lech może zdominować polską ligę na długie lata. Prognozy są jednak zawodne bo kto mógł przewidzieć, że w klubie zaczną płakać o pieniądze i obcinać wszystko co się da z drugiej strony wymagając od kibiców by tłumnie przychodzili na mecze. Tu trzeba czegoś takiego jak wzajemność w stosunkach kibice-właściciel. Z jakiej przyczyny kibice maja wydawać taką samą lub większą ilość pieniędzy na klub widząc, że właściciel robi zupełnie odwrotnie? I ostatnie pytanie co się stało z pieniędzmi z transferów i pucharów. Przecież licząc wszystkie transfery Lech nie wydał kwoty za Lewego nawet gdyby w transfery wliczać pieniądze, które za podpisanie kontraktu brał zawodnik. Podobno Lech utrzymuje się sam a wpływy z ewentualnych transferów i zarobki na grze w pucharach nie są brane do budżetu bo tak zapewniano i to normalne bo tego przewidzieć nie można. Wiec ja się pytam gdzie są pieniądze za las, kto jest za ten bajzel odpowiedzialny i czy normalny jest brak reakcji na to, że drużyna gra z małymi wyjątkami kiepsko przez 13m-cy pod wodzą Bakero

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~Legia 1916 [2012-01-24 22:35]

Jesteście mi obojętni, ale podpisuję się pod listem. Tylko Legia

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~L [2012-01-24 18:25]

Super Puchar tuż , tuż , zapraszamy do Wawy.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~KKS [2012-01-23 21:25]

Chcemy trenera a nie Bakera ten czlowiek zniszczy lecha.Probierz do Lecha jest to bardzo dobry trener i jest polakiem .

odpowiedz

Ocena: +1 [5]
~Jose Bakero [2012-01-23 19:05]

Nie moja wina że się nie znam na trenerce sami mnie tutaj chcieliście mieliście bardzo dobrego trenera w osobie pana Jacka Zielińskiego dziękuje dowdzenia

odpowiedz

Ocena: 0 [8]
~kibic kks [2012-01-23 18:38]

Podpisuje się pod tym listem dwiema rękami

odpowiedz

Ocena: +2 [14]
~bbb [2012-01-23 11:37]

Oj niektórzy to myślą że się znają... Wiara Lecha to byłaby zadowolona gdyby mieli za właściciela pana Wojciechowskiego. Zwalniał by trenera co rundę i wszyscy myśleli by że "walczy".

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -4 [4]
~Kibol Janek [2012-01-23 16:45]

Kibolska wiara popiera Prezesa Yara!

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~rafi [2012-01-23 16:17]

moze ci sie nie podobac ze WL reprezentuje nas ale maja racje a nawet za delikatnie to napisali? nie czujesz sie oszukany? znika 30 mln z LE znika 30 mln za Puszkina i Lewego a lesny dziad wmawia nam ze nie ma w klubie na odzywki??

odpowiedz

Ocena: +10 [10]
~rafi [2012-01-23 15:18]

100% racji- gdzie jest kasa za Lewego? gdzie 30 mln z LE ? a ten lesny dziad z Wronek mowi ze nie ma w klubie na odzywki...

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~kks [2012-01-23 15:16]

wkoncu,bo wszyscy sie wzmacniaja tylko Lech na tylach stoi h..a graja a bilety dorgie......

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~rudaa13 [2012-01-23 14:45]

całkowicie zgadzam się z "Wiarą Lecha". Bakero praktycznie działa na szkodę klubu. powinno się go zwolnić i zastąpić kimś kto jest w stanie doprowadzić Lecha na szczyt tabeli i sprawić żeby ten zespół grał efektownie i efektywnie, bo oni naprawdę to potrafią, potrzebują tylko porządnego trenera.

odpowiedz

Ocena: -17 [33]
~.a [2012-01-23 09:42]

Za mało kuchenek gazowych. A po za tym gaz zdrożał

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [24]
~Danon [2012-01-23 09:47]

Nie podoba mi sie to, ze "wiara lecha" staje sie przedstawicielem wszystkich kibicow KKS-u, jej wypowiedzi sa utozsamiane ze wszystkimi fanami Kolejorza bez wzgledu na to czy komus sie to podoba, czy nie... i nie ma juz wtedy znaczenia czy ich zdanie na poruszane tematy moga byc zgola inne niz te reprezentowane przez "wiare"!

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: -26 [34]
~Darek [2012-01-23 10:25]

Kiedy ci kibice zrozumieją że Lecha już nie ma

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: -17 [25]
~Arturo [2012-01-23 11:29]

To nie Wiara Lecha tylko jakiegoś kuchenkorza z Wronek. Nikt nie dał Wam prawa wypowiadać się za wszystkich kibiców Lecha. Skończcie najpierw z kibolami u siebie... . A najlepiej wyprowadźcie się do Wronek lub rozwiążcie.

odpowiedz

Ocena: +5 [9]
~Tylko ja [2012-01-23 10:46]

byly wyniki to i byla frekwencja. nie ujmujac niczego prawdziwym kibicom, zaistnialy fakt doskonale pokazuje zjawisko sezonowcow. był mistrz, byla moda na Lecha to byly rowniez tlumy na stadionie. zreszta nie tylko tam, bo w sumie w kazdym miescie jest podobnie. wiadomo ze kazdy chce ogladac pilke na najwyzszym poziomie , ale nie kazdemu to jest dane. dlatego wlasnie wiara, szacunek i przywiazanie do barw klubowych wciaz trzymaja ludzi na kibicowskim szlaku. pozdro

odpowiedz

Ocena: -5 [15]
~piiiiiiiisssss [2012-01-23 10:31]

WL sprzedało sie Amice !!! prawdziwi kibice Lecha załózcie swój nowy klub piłkarski grajcie od B klasy (vide Pogoń) a nie będzie się ciągnął za wami ogon sprzedawczyków barw,honoru i nazwy .

odpowiedz