Aplikacja Sport WP.PL - relacje z meczów ekstraklasy na Androida »
więcej

 

DrukujAAA wp.pl | 2013.05.23 23:59

Droga Piasta per aspera ad astra

Piłkarze Piasta Gliwice biją się o to, by po raz pierwszy w historii klubu zakwalifikować się do europejskich pucharów. Aby móc reprezentować Polskę w rozgrywkach międzynarodowych trzeba najpierw zająć 3. miejsce w lidze. Jak pokazał czwartkowy mecz z Koroną, dla podopiecznych Marcina Brosza może to być jednak droga przez ciernie do gwiazd.

Nadrzędnym celem każdego beniaminka przed rozpoczęciem sezonu jest utrzymanie się w elicie. Przeważnie kluby awansujące do T-ME z 1. ligi do końca rozgrywek drżą o ligowy byt. W obecnym sezonie Piast Gliwice zadaje jednak kłam tej teorii.

Gdzie należy więc szukać źródeł sukcesu śląskiej drużyny? W rzadko spotykanej w naszej lidze normalności i stabilności. Piast jest ułożonym klubem, który nie ma problemów z płynnością finansową. Posiada obiekt spełniający wymogi UEFA, na którym odbyły się w ostatnim czasie dwa mecze młodzieżowej reprezentacji Polski (z Włochami i Niemcami). Reasumując. Niewielki klub, ale wielki profesjonalizm.

W tym sezonie "Piastunki" po raz pierwszy w historii mają szansę awansować do europejskich pucharów. Ba! Na trzy kolejki przed końcem ligi zajmowały 3. pozycję i wystarczyło ją tylko utrzymać. Co więcej, w Gliwicach nie kryją, że zależy im na reprezentowaniu Polski w Europie. Nie ma kręcenia nosem, że do pierwszych rund eliminacji Ligi Europy trzeba dołożyć, bo można trafić na Azerbejdżan, czy inny egzotyczny kraj. Nie ma lamentu, że wydatki duże, a ryzyko wpadki jeszcze większe...Jest za to duży entuzjazm i pomysł jak na ewentualnym historycznym sukcesie zyskać pod każdym względem.

- Finansowo na takiej wyprawie możemy nawet zarobić. Robiłem już nawet sondaż wśród członków naszego klubu biznesu i zainteresowanie jest spore. Myślę, że w razie czego oni wręcz sfinansują taką podróż dla siebie i dla drużyny. Sto osób - w tym właśnie kibiców - może polecieć jednym samolotem - przekonuje na łamach serwisu weszlo.com prezes "Piastunek" Jarosław Kołodziejczyk i trzeba przyznać, że aż miło słucha się takiego podejścia do sprawy. Chłodna kalkulacja, planowanie i entuzjazm - te trzy cechy mogą stać się i powoli się stają podstawą gliwickiego sukcesu.

Aby go jednak osiągnąć należało wykonać jeszcze trzy kroki, tyle bowiem kolejek zostało do zakończenia sezonu. Pierwszym z nich był ligowy mecz z Koroną. Kielczanie nie wygrali jeszcze w obecnych rozgrywkach na wyjeździe i wydawało się, że wyjątkowo zdeterminowany gliwicki zespół powinien zainkasować trzy punkty. Dla Piasta Korona okazała się jednak cierniowa i wydaje się, że droga do sukcesu może przypominać łacińską sentencję "per aspera ad astra" (przez ciernie do gwiazd).

Mecz miał bardzo dramatyczny przebieg. Goście szybko objęli prowadzenie, Piast wyrównał, chwilę później Korona nie wykorzystała rzutu karnego, a gospodarze kończyli mecz w osłabieniu po czerwonej kartce Jana Polaka...Działo się sporo, ale wynik remisowy (1:1) tak naprawdę nie zadowala żadnej z drużyn.

Podział punktów oznacza, że Piast już w niedzielę może stracić 3. miejsce w tabeli na rzecz Śląska Wrocław. A Korona? To się robi już powoli nudne, ale...podopieczni Leszka Ojrzyńskiego nie potrafili zwyciężyć w 14. kolejnym spotkaniu wyjazdowym. Teraz "Złocisto-Krwistych" czeka jeszcze ostatni mecz w Poznaniu z Lechem, po którym zapewne będzie można odtrąbić nowy rekord klubu oraz najprawdopodobniej całych rozgrywek.

Przemysław Dubiński, Wirtualna Polska

Polub nas na FB:


Podziel się:
Oceń: Nie podoba mi się Podoba mi się +3

Opinie

Ocena: 0 [0]
~mentos [2013-05-28 10:16]

autor to bałwan wystarczy 4 miejsce jeżeli wyprzedzi ich Śląsk który gra w pucharach za puchar polski

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~mb [2013-05-24 20:17]

Nie musza zajac 3 miejsca. Wystarczy ze wyprzedza 2 z posrod 3 zespolow (Zaglebie,Korona,Lechia.)

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~Norbi [2013-05-24 00:31]

Ale przecież piast z 4 miejsca też awansuje w sytuacji gdy Śląsk będzie miał 3 miejsce. Chyba że coś pokręciłem...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi